Strona Główna > Drogi rowerowe

.:: Wstęp
.:: Wywiad ze Starostą
.:: C.R.O.W.
.:: Stojaki rowerowe
.:: Skatepark
.:: Asfalt to nie kostka
.:: Istniejące drogi rowerowe
.:: Gdańsk - drogi rowerowe
.:: Bezpieczny rowerzysta
.:: Drogi w budowie

Wywiad ze Starostą Tarnogórskim - Józefem Korpakiem przeprowadzony 12 stycznia 2006 r. Tematem rozmowy jest budowa dróg rowerowych w Powiecie oraz kwestie bezpieczeństwa rowerzystów.

Serwis Trasy Rowerowe: Dzień Dobry

Józef Korpak: Witam serdecznie

STR: - W ostatnich kilku miesiącach pojawiły się w prasie lokalnej oraz w internecie wiadomości dotyczące budowy dróg rowerowych w Powiecie Tarnogórskim, proszę opowiedzieć o tej koncepcji.

JK: - Powiat Tarnogórski w ubiegłym roku przystąpił do realizacji tego pomysłu, zlecając opracowanie koncepcji docelowego układu dróg rowerowych w Powiecie Tarnogórskim w warstwie turystyczno-rekreacyjnej. Zaczęliśmy od warstwy turystyczno-rekreacyjnej, ponieważ chcemy promować Powiat pod względem turystyki i rekreacji. Sądzę, że właśnie taki krok ułatwi nam pozyskanie środków zewnętrznych na budowę dróg rowerowych. Oczywiście myślimy również o warstwie użytkowej i być może część z tych tras rowerowych, które są w koncepcji, będzie wykorzystywana w sposób użytkowy. Generalnie rzecz biorąc koncepcja opiera się na tym, aby trasy rowerowe zapewniały dostęp do miejsc atrakcyjnych, do miejsc wypoczynku weekendowego, ale również do miejsc interesujących pod względem historycznym, do zabytków, skarbów powiatu tarnogórskiego. Koncepcja zakłada wybudowanie około 300 km tras rowerowych.

STR: - Którą z tras rowerowych Powiat chce wybudować w pierwszej kolejności ?

JK: - W tym roku (red. 2006) mamy zaplanowaną budowę pierwszego odcinka trasy rowerowej Tarnowskie Góry - Świerklaniec. Będzie to 8 km odcinek łączący centrum Tarnowskich Gór z Jeziorem Nakło-Chechło. Złożyliśmy wniosek do Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na jego budowę, o wartości kosztorysowej około 2 600 000 zł. Sama budowa nie powinna trwać zbyt długo, gdyż parametry dróg rowerowych są o wiele mniejsze niż prawdziwej drogi przeznaczonej do ruchu samochodowego, natomiast bardzo pracochłonny jest proces przygotowawczy.

STR: - Czyli możemy powiedzieć, że jeśli powiat uzyska środki z Funduszu w tym roku, to w 2007 r. będzie można pojechać drogą rowerową nad Jezioro Chechło-Nakło ?

JK: - Myślę, że jest duża szansa na rozpoczęcie budowy w tym roku. Gdybyśmy nie zdążyli przed okresem zimowym z jej ukończeniem to będziemy tę inwestycję finalizować na wiosnę 2007 r. Mam nadzieję, że właśnie w 2007 r. pierwszy odcinek tej trasy rowerowej będzie uruchomiony.

STR: - Przejdźmy może teraz do trochę innego tematu, mianowicie bezpieczeństwa rowerzystów na drodze. Szczególnie jesienią i wczesną wiosną można spotkać wielu rowerzystów, którzy poruszają się wieczorem bez oświetlenia, a nawet nie mając szkieł odblaskowych. Ich używanie nieraz uchroniło wielu rowerzystów od wypadku śmiertelnego. Jakby Pan zachęcił ludzi do ich stosowania ?

JK: - Uważam, że potrzebna jest akcja propagandowa w tym zakresie. Czasami widać reklamy o tej problematyce w telewizji lecz bardzo rzadko. Więc może należałoby zaangażować tutaj Starostwo Powiatowe, które wraz z Komendą Powiatową Policji taką akcję reklamową by przeprowadziło. Jest sprawą oczywistą, że w porze nocnej rowerzysta jest o wiele bardziej narażony na niebezpieczeństwo wypadku niż w czasie dnia. Dodam także, że to niebezpieczeństwo jest o wiele większe w sytuacji, gdy nie ma ścieżki rowerowej. Dopóki brakuje nam dróg rowerowych z prawdziwego zdarzenia, gorąco bym zachęcał wszystkich rowerzystów do jak najlepszego oznakowanie swojego roweru i ubioru, szczególnie w porze nocnej. Mieliśmy przypadki śmiertelnych wypadków rowerzystów w naszym powiecie i to całkiem niedawno. Mam nadzieję, że w środkach masowego przekazu będzie więcej akcji przypominających rowerzystom o niezbędnych środkach ostrożności. Życzyłbym sobie, aby w przedszkolach i szkołach uczono dzieci prawidłowego zachowania się na drodze, bo to przecież dzieci i młodzież najczęściej korzystają z roweru.

STR: - Jak Pan słusznie zauważył wybudowanie drogi rowerowej poprawi bezpieczeństwo rowerzystów. Jednak taka droga winna spełniać pewne standardy techniczne. Czy w Powiecie Tarnogórskim będą budowane drogi rowerowe spełniające najwyższe standardy techniczne, które spotykamy na przykład w Holandii ?

JK: - Z pewnością drogi rowerowe, które zamierzamy budować z użyciem środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego muszą spełniać standardy Unii Europejskiej, a więc muszą mieć odpowiedni wymiar i nawierzchnię. Będziemy preferować nawierzchnię z asfalto-betonu, jednakże o parametrach wytrzymałościowych niższych od tych, które stosuje się przy projektowaniu dróg przeznaczonych do ruchu samochodowego. Szacujemy, że wybudowanie 300 km dróg będzie kosztowało około 50 mln złotych. Są to potężne środki i biorąc pod uwagę inne potrzeby w zakresie zadań samorządu terytorialnego będziemy się starali aby rozwój powiatu był zrównoważony, aby sfera rozwoju osobowego mieszkańców szła w parze z rozwojem infrastruktury. Większość tras, może to być nawet 80 %, będzie budowana w oparciu o normy Unii Europejskiej. Jeśli chodzi o drogi w warstwie turystyczno-rekreacyjnej mogą się zdarzyć fragmenty o nawierzchni nieasfaltowej, wykorzystujące np. naturalne dukty leśne, ale spełniające nasze oczekiwania. Musimy racjonalnie zaplanować tę budowę, żeby niepotrzebnie nie wyrzucać pieniędzy na nieuzasadnione zadania.

STR: - Z jakich konkretnie programów pomocowych Powiat chce uzyskać środki na budowę dróg rowerowych ?

JK: - Tak jak powiedziałem wcześniej, przede wszystkim będzie to Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego czyli fundusz nakierowany na rozwój infrastruktury. Przy czym ubiegamy się tu o środki związane ze wsparciem rozwoju obszarów wiejskich z uwzględnieniem turystyki i rekreacji. Pojawiają się także inne źródła finansowania np. mechanizm finansowy Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Norweski Fundusz Finansowy, jak również Szwajcarski Mechanizm Finansowy i różnego rodzaju fundusze, które będą do wykorzystania. Tylko od nas zależy, czy będziemy w stanie te szanse wykorzystać.

STR: - Czy Starostwo Powiatowe jest otwarte na współpracę w kwestii budowy dróg rowerowych np. z różnymi stowarzyszeniami i firmami, które by chciały wesprzeć tę inicjatywę nie tylko finansowo ?

JK: - Przede wszystkim jesteśmy otwarci na współpracę z gminami. Ta współpraca już się rozpoczęła i mamy konkretne deklaracje między innymi finansowe ze strony gmin dotyczące udziału w tym przedsięwzięciu. Natomiast jeśli chodzi o współpracę z organizacjami pozarządowymi to oczywiście trudno tutaj spodziewać się ich udziału finansowego, bo przecież większość z nich dysponuje jedynie środkami pozyskanymi ze składek swoich członków. Oczywiście chcielibyśmy współpracować i myślę, że taka współpraca zostanie nawiązana, z takimi stowarzyszeniami jak Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze, czy też z różnego rodzaju klubami ekologicznymi i stowarzyszeniami, które konkretnie promują turystykę rowerową. Będziemy szukać współpracy i poparcia lobby rowerowego, aby cel budowy tras rowerowych zrealizować. Bez takiego poparcia będzie nam trudno przekonać radnych powiatowych czy też gminnych, aby zaangażowali się w to przedsięwzięcie.

STR: - Rozumiem. Wiadomo, że każda większa inwestycja ma swoich przeciwników. Co by Pan powiedział osobom, które widzą w budowaniu dróg rowerowych przeszkodę w poruszaniu się samochodem i marnowanie pieniędzy?

JK: - Jestem przekonany, że to co robią kraje bogatsze od nas takie jak Niemcy czy Holandia, wprowadzając na szeroką skalę ruch rowerowy, robią to na podstawie przemyślanej polityki, która się sprawdza. W Niemczech pierwsze trasy rowerowe zaczęły powstawać ponad 30 lat temu i przez ten okres doświadczeń niemieckich widać wyraźnie, że ta polityka się opłaca. Jest ona przyjazna środowisku naturalnemu i człowiekowi. Osoba, która wykorzystuje w przemieszczaniu się rower dba o swoją kondycję, jest zdrowsza. Jest szereg opracowań naukowych, które świadczą o tym, że społeczeństwo, które nie uprawia żadnego ruchu ma kłopoty zdrowotne. Jeżeli społeczeństwo jest zdrowsze to mniej trzeba angażować środków na ochronę zdrowia. Także ja tym wszystkim, którzy mówią że ścieżki rowerowe są niepotrzebne chcę powiedzieć że leży to w interesie całego społeczeństwa, a przede wszystkim zdrowia tego społeczeństwa. Nawet w okresie zimowym można jeździć na rowerze. Wiem, że w landach niemieckich gdzie jest śnieżna zima, jak na przykład w Bawarii - gdzie mamy zaprzyjaźniony powiat - w okresie zimowym drogi rowerowe zamieniane są na trasy biegowe, narciarskie.

STR: - Czyli można powiedzieć, że drogami rowerowymi w Powiecie Tarnogórskim będzie można jeździć większą część roku. Z pewnymi wyjątkami zimowymi kiedy napada dużo śniegu.

JK: - Z pewnością należy się liczyć z tym, że 2-3 miesiące z tego ruchu mogą być wyłączone, ale tak jak powiedziałem można wtedy wykorzystać te trasy na inne również korzystne dla zdrowia przedsięwzięcia. Podałem tutaj przykład biegów narciarskich, ale przecież rozwija się u nas sport wyścigów zaprzęgowych, który można z powodzeniem przynajmniej trenować na drogach rowerowych.

STR: - Panie Starosto, czy jest Pan zwolennikiem uspokojenia ruchu samochodowego w centrum miast ?

JK: - Jestem zdecydowanym zwolennikiem uspokojenia ruchu samochodowego w centrum miasta, zresztą widać to po polityce, która prowadzimy w naszym powiecie. Przede wszystkim budujemy ronda. Rondo jest takim modelem skrzyżowania, które uspokaja ruch, powoduje, że ograniczamy prędkość poruszania się samochodów bez utraty płynności ruchu. W samych Tarnowskich Górach wybudowaliśmy kilka rond i myślę, że będziemy budować następne.

STR: - Będzie miasto rond...

JK: - Jeszcze nam daleko do tego, ale kto wie. Sądzę, że w przyszłości na pewno. Obecnie pracujemy nad koncepcją projektową dla skrzyżowań ul. Opolskiej, Powstańców Śląskich i Sobieskiego oraz ul. Wyszyńskiego, Gliwickiej i Legionów. Generalnie rzecz biorąc jestem za ograniczaniem ruchu samochodowego w centrach miast. Nie jest to jednak jakiś autorski pomysł, ale obserwacje sąsiadów, którzy już przeżyli bum samochodowy, jaki my jeszcze cały czas przeżywamy. Na zachodzie Europy jest powszechnie przyjęte, że centra miast, w szczególności miast o zabytkowej zabudowie, o zabytkowych układach architektonicznych, są wyłączone z ruchu samochodowego. Odbywa się tam głównie ruch rowerowy i pieszy. Natomiast samochody nie są wpuszczane do strefy centralnej. Strefa centralna jest obudowana parkingami, najczęściej wielopoziomowymi. Myślę, że w tym kierunku również będziemy zmierzać. W Tarnowskich Górach mamy wydzieloną strefę dla ruchu pieszych, jest to ul. Krakowska i Rynek. Myślę, że jest to pierwszy krok związany z wyodrębnieniem stref tylko i wyłącznie do ruchu pieszego, a w pozostałym układzie drogowym staramy się działać w ten sposób, aby ten ruch odbywał się w sposób płynny z niedużymi prędkościami pojazdów.

STR: - Proszę powiedzieć, w którym z Wydziałów można się zapoznać z projektami budowy dróg rowerowych i jak przebiega procedura ich przygotowania ?

JK: - Oczywiście można się zapoznać z koncepcją układu dróg rowerowych w powiecie Tarnogórskim, która znajduje się w Wydziale Transportu i Dróg Publicznych Starostwa Powiatowego w Tarnowskich Górach przy ul. Karłuszowiec 5, pok. nr 8. Część informacji jest na naszej stronie internetowej www.powiat.tarnogorski.pl (red. artykuł z 28 września 2005 r.). Również sporym zasobem informacji dysponuje Zarząd Dróg Powiatowych, który mieści się w Tarnowskich Górach przy ul. Pyskowickiej 54. Natomiast, jeśli chodzi o całą strefę projektowania i realizacji tej inwestycji, to odbywa się to standardowo, tak jak każdej innej budowli. Muszę przyznać, że mamy pewne kłopoty z pozyskaniem zgody właścicieli terenu, gdyż są to inwestycje liniowe ciągnące się kilometrami. Cechą charakterystyczną takich inwestycji jest to, że przechodzą przez dziesiątki działek geodezyjnych. Biorąc pod uwagę, że w wielu przypadkach stan prawny tych działek nie jest do końca uregulowany, napotykamy na poważne kłopoty w zakresie udostępnienia tych działek. Uważam, że z samym zaprojektowaniem budowy drogi w płaszczyźnie poziomej i pionowej nie powinno być większych problemów. Natomiast mogą się pojawić problemy przy projektowaniu oznakowania dróg rowerowych, bo w tym zakresie nie mamy jeszcze doświadczeń.

STR: - Na chwilę ucieknijmy od problemów rowerowych i przejdźmy może jednym pytaniem do kwestii budowy skateparków. Spora część młodzieży chciałaby, aby w miastach i gminach powstały miejsca do wyczynowej jazdy na deskorolkach, rolkach czy bmx-ach. Czy Starostwo może w jakiś sposób ten pomysł rozpropagować, co może zrobić Starosta dla tych młodych ludzi ?

JK: - Powiat zajmuje się zadaniami ponadlokalnymi czyli zadaniami, które wykraczają poza obszar zainteresowania pojedynczej gminy. Zasadniczo nie zajmujemy się więc ani terenami zielonymi, ani parkami, ani placami zabaw i nie jest to nasza domena. Natomiast oczywiście mogę zwrócić uwagę na to zagadnienie na spotkaniu z burmistrzami i wójtami z terenu naszego powiatu. Osobiście jestem zwolennikiem przekazywania pewnych możliwości spędzenia wolnego czasu młodemu pokoleniu. Budowanie placów zabaw, czy chociażby skateparku, czy innych miejsc gdzie młodzież może się spotkać jest więc jak najbardziej na miejscu. Sądzę, że gminy z terenu naszego powiatu z pewnością się tą problematyką zainteresują. Myślę, że pewne próby w tym zakresie są podejmowane, bo przecież organizowane są place zabaw dla dzieci. Natomiast co do skateparku no to rzeczywiście na terenie naszego powiatu takiego placu z prawdziwego zdarzenia nie ma. Więc jest to dobry pomysł wciągnięcia go do planów rozwoju poszczególnych miast i gmin. Z pewnością będzie się on cieszył dużym powodzeniem i uznaniem wśród dzieci i młodzieży.

STR: - Czy korzysta Pan z roweru ?

JK: - Oczywiście.

STR: - Jak często i gdzie Pan lubi jeździć na wycieczki rowerowe ?

JK: - Staram się z niego korzystać jak najczęściej. Z reguły korzystam z niego w soboty i niedziele, oczywiście w okresie letnim, wiosennym i jesiennym. Ubolewam nad tym, że nie mamy możliwości aby na rowerze, wykorzystując drogę rowerową, dojechać do pracy czy do szkoły. Lubimy z rodziną wyjeżdżać na wspólne wycieczki po okolicy powiatu. Z Radzionkowa najbliżej nam do Świerklańca i Parku Świerklanieckiego. Bardzo często jeździmy nad Jezioro Nakło-Chechło i do parku w Nakle. Oczywiście bardzo atrakcyjne tereny do poruszania się rowerem są położone również na północ od Tarnowskich Gór, przede wszystkim w dzielnicy Pniowiec. Do Parku Repeckiego już nie jadę z Radzionkowa rowerem lecz podjeżdżamy kawałek samochodem. Lubię również odwiedzać okolice Boruszowic i Mikołeski, a także trasę biegnącą przez Zbrosławice, Kamieniec, Księży Las i Łubie, która jest bardzo atrakcyjna, bezpieczna i spokojna. Zresztą jazda na rowerze w okresie letnim po takich urokliwych miejscach, których nie brakuje w naszym powiecie jest samą przyjemnością i w moim przekonaniu bardzo relaksująca.

STR: - Panie Starosto dziękuję bardzo za rozmowę i życzę sukcesów w realizacji budowy dróg rowerowych w powiecie.

JK: - Dziękuję bardzo. Myślę, że widać pozytywny odzew naszej pracy i że wiele osób popiera nasze starania dotyczące budowy dróg rowerowych, dlatego jestem spokojny o realizację tego przedsięwzięcia. Wszędzie tam, gdzie jest wsparcie społeczne, wcześniej czy później dany pomysł będzie zrealizowany.

/do góry/