›› Strona główna ›› Kontakt ›› Archiwum

Trasa

Przebieg

km

czas

poziom

mapa

nr 32

Skoczów > Ustroń > Wisła > Przełęcz Kubalonka > Jezioro Czerniańskie > Wisła-Malinka > Przełęcz Salmopolska > Szczyrk > Bystra > Bielsko-Biała

90 km

8 - 10 h

trudny

tak
399 Kb

Beskid Śląski - część pierwsza, część druga

Dla wielu osób pobyt w górach jest najlepszą formą wypoczynku, relaksu i spędzenia wolnego czasu. Wśród nich jest szereg rowerzystów, którzy na górskich stokach w trudnym terenie uprawiają wyczynowe zjazdy MTB. Są też tacy, którzy wolą podziwiać górskie krajobrazy przy jak najmniejszym wysiłku fizycznym. Portal trasyrowerowe.pl przygotował wycieczkę rowerową, która stara się połączyć przyjemności jakie można czerpać z długich podjazdów górskich i łatwej jeździe po nietrudnym terenie.
Tak oto powstała pierwsza wycieczka rowerowa z cyklu "Beskid Śląski", która poprowadzi nas przez znane beskidzkie miejscowości oraz jednostki geograficzne. Jej drugi atutem oprócz ładnych krajobrazów jest fakt, że rowerzyści mniej wprawieni w górskich podjazdach mogą w dowolnej chwili zawrócić, a i tak nie będą narzekać na brak atrakcji.
Podróż rozpoczynamy w Skoczowie - kilkudziesięciotysięcznym mieście położonym u podnóża Beskidu Śląskiego nad rzeką Wisłą. Datą legendarnego założenia miasta był 971 r. Natomiast w urzędowym dokumencie Skoczów pojawia się po raz pierwszy w 1232 r.
Miejscowość rozwinęła się z osady targowej, w której przez szereg stuleci organizowano jarmarki i targi. Dziś miasto pod kątem turystycznym stanowi doskonałą bazę wypadową w pobliskie góry, a odwiedzającym gościom ma do zaproponowania przede wszystkim: rynek i starówkę oraz wzgórze "Kaplicówka" (389 m n.p.m.) z zabytkową kaplicą z XIX w. i Krzyżem Papieskim z 1985 r.
Gdy już zwiedzimy Skoczów ruszamy w dalszą drogę w kierunku Ustronia. Wybieramy oczywiście drogę o najmniejszym ruchu samochodowym, która prowadzi przez Bładnice. Jadąc wśród pól z porozrzucaną dookoła zabudową jednorodzinną możemy obserwować górujące w południowej części horyzontu pasma Beskidu Śląskiego.
Jednak im bliżej jesteśmy Ustronia tym krajobraz zmienia się nie do poznania. Już nie pasma górskie leżące gdzieś w oddali, ale pojedyncze szczyty górskie otaczają nas dookoła.
Droga przez Ustroń jest w miarę przyjemna i łatwa. Mimo, że jedziemy w górę rzeki Wisły - która płynie tuż obok nas - nie odczuwamy nachylenia terenu. Taki stan rzeczy oczywiście występuje tylko w najbliższym otoczeniu rzeki, bo jeśli ktoś ma ochotę odrobinę odbić w kierunku wschodnim lub zachodnim na tego czekają podjazdy kierujące w wyższe partie górskie.
Ustroń po raz pierwszy został wymieniony w dokumentach w 1305 r. jako osada książąt cieszyńskich. Mimo, że jest to jedna z najstarszych osad Śląska Cieszyńskiego prawa miejskie Ustroń otrzymał dopiero w 1956 r.
Swoją nazwę miasto wywodzi od uroczego i zagubionego w górskich dolinach zakątka i przez szereg stuleci miało charakter miejscowości pastersko-rolniczej.
W XVIII w. osada zaczęła przyjmować trojaki charakter. Pierwszy występujący od początku związany był z rolnictwem; drugi dotyczył funkcji uzdrowiskowej, a trzeci związany był z hutnictwem. Na początku kuracjusze przyjeżdżali do Ustronia leczyć choroby przewodu pokarmowego i anemię. Następnie gdy rozwinęło się hutnictwo zauważono lecznicze właściwości wody żelazistej i borowiny. Otwarto więc pierwsze kurorty, w których leczono choroby reumatyczne, układu oddechowego czy dolegliwości stawowo-mięśniowych.
W czasach nam najbliższych Ustroń otrzymał w 1967 r. prawa uzdrowiska. W latach 60-tych w dolinie Jaszowiec wybudowano dzielnicę wczasową z charakterystycznymi obiektami zwanymi gronowce, liniowce i wielotraktowce. Z kolei w latach 70-tych na Zawodziu wybudowano nowoczesne ośrodki wczasowe o znanych wszystkim piramidalnych kształtach.
W latach 1970-90 r. miasto zmieniło swój wizerunek z przemysłowo-uzdrowiskowego na uzdrowiskowo-wczasowy. Jadąc przez Ustroń koniecznie trzeba wypróbować drogi rowerowe, odwiedzić Park Lazarów, Park Uzdrowiskowy, amfiteatr, Muzeum Hutnictwa i Kuźnictwa, Muzeum Regionalne "Stara Zagroda", bulwar nadwiślany wraz z kąpielą w rzece czy wyciąg na Czantorię.
Kolejną miejscowością na szlaku naszej wycieczki jest Wisła. Wisła jest znacznie młodsza od Ustronia, gdyż pierwsze wzmianki o niej pochodzą dopiero z 1615 r. Prawa miejskie osada otrzymała w 1962 r., a największy rozkwit miasto przeżyło w okresie II Rzeczypospolitej. Wtedy to wybudowano nową drogę w kierunku Kubalonki, pociągnięto nową linię kolejową do Wisły-Głębce, wybudowano wiele willi i kurortów, urządzono park spacerowy.
Po II wojnie światowej zniszczoną Wisłę ponownie odbudowano, wiele zakładów przemysłowych Górnego Śląska otwarło tutaj swoje ośrodki wczasowe powodując tym samym, że Wisła stała się najpopularniejszą miejscowością letniskową mieszkańców GOP-u.
Nadejście nowego - XXI wieku - przyniosło Wiśle nową ikonę i symbol w postaci uzdolnionego skoczka narciarskiego Adama Małysza. Wielokrotny zwycięstwa różnych konkursów w skokach narciarskich zdobył wiele medali i trofeów, które można zobaczyć w sportowej galerii Adama Małysza w Wiśle - Kopydło.
Jadąc przez Wisłę podobnie jak w Ustroniu nie będziemy odczuwać większych trudności powodowanych przez nachylenie terenu. Dopiero gdy miniemy Wisłę Głębce podjazdy będą coraz bardziej strome dlatego osoby nie czujące się na siłach mogą jeszcze zajechać na stację kolejową i wrócić do domu pociągiem.
My jednak jedziemy dalej i serpentynami wijącymi się po stoku góry Głębiec (823 m n.p.m.) wjeżdżamy na Przełęcz Kubalonka (761 m n.p.m.). Droga mimo, że asfaltowa jest znacznie trudniejsza i wymaga więcej wysiłku fizycznego. Nagrodą za ciężki podjazd jest wspaniały widok na Wisłę Głębce oraz wijącą się w lesie drogę.
Po przybyciu na przełęcz czeka nas zasłużony odpoczynek i gorąca herbata w przydrożnym barze. Na przełęczy jak i w najbliższej okolicy wycięto drzewa dlatego też odczuwalny jest silniejszy i chłodniejszy wiatr. Po zachodniej stronie horyzontu widzimy formujące się chmury burzowe tylko nie wiemy jeszcze kiedy będzie z nich lało i w którym miejscu.
Będąc na przeł. Kubalonka warto zjechać kilkaset metrów dalej w kierunku Istebnej i zwiedzić znajdujący się przy drodze drewniany kościółek z 1779 r.
Wracamy z powrotem na przełęcz i stamtąd drugorzędną drogą jedziemy odwiedzić rezydencję Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Droga prowadzi przez las przecinając po drodze niewielkie strumyki. Mijamy Przełęcz Szarcula (763 m n.p.m.) i po kilkuset metrach wjeżdżamy na teren państwowy, o którym świadczą ustawione przy drodze kamery.
Rezydencja Prezydenta RP została wybudowana na stokach Zadniego Groniu (728 m n.p.m.) w latach 1929-1930 r. w miejscu spalonego drewnianego zameczku myśliwskiego Habsburgów z początków XX wieku. Wybudowany zameczek był darem ludu Śląskiego - powracającego po ponad 600 lat do Macierzy - dla Prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego i jego następców. Więcej na temat historii zameczku można przeczytać tutaj.
Kolejnym etapem naszej wycieczki jest Jezioro Czerniańskie. Zjeżdżamy więc do doliny Wisełki, gdzie w 1973 r. w celach retencyjnych i jako rezerwuar wody pitnej wybudowano zaporę wodną o długości 270 m w miejscu, w którym Biała Wisełka wpada do Czarnej Wisełki. W ten sposób powstało Jezioro Czerniańskie o powierzchni 360 tys. m2.
Patrząc na jezioro widzimy nie mal czarną powierzchnię tafli wody rozlanej pośród górskich szczytów. Wspaniały widok warty pokonania nie jednego podjazdu i wiele wysiłku.
Jadąc dalej w dół Wisełki spotkamy po drodze źródełka z zimną i krystalicznie czystą woda oraz drugi mniejszy zbiornik z fantastycznym sztucznym wodospadem, mostkiem i specjalnie przygotowanym dla pstrągów korytem.
Czas nieubłaganie pędzi do przodu więc po krótkiej przerwie jedziemy w dalszą drogę zobaczyć nową skocznię narciarską w Wiśle - Malince.
23 października 2003 r. podpisano akt erekcyjny pod rozbudowę malinczańskiej skoczni narciarskiej. Ze względu na brak miejsca w wąskiej dolinie rzeki Malinki projektowaną skocznie postanowiono postawić nad jezdnią. Skocznia posiada punkt konstrukcyjny 120 m i może pomieścić do 10 tys. widzów. W chwili kiedy odwiedzaliśmy Wisłę - Malinkę skocznia była w budowie ale jej rozmiary i tak były imponujące. Mam nadzieję, że w przyszłości przyniesie polskim skoczkom i kibicom wielu radości z odnoszonych sukcesów.
W internecie znajduje się fotorelacja z prac jakie prowadzono od początku remontu skoczni, która znajduje się tutaj.
Osoby zmęczone dotychczasową wyprawą naprawdę odsyłam do Wisły, gdyż dalsza droga będzie bardzo trudna. Będziemy mieli do pokonania bodajże jeden z najtrudniejszych podjazdów Beskidu Śląskiego - drogę na Przełęcz Salmopolską (934 m n.p.m.). Na odcinku ok. 7 km będzie trzeba przejechać różnicę wzniesień ok. 400 m. W naszym przypadku czynnikiem mobilizującym do żwawego pedałowania pod górę była szalejąca burza nad Skrzycznem (1257 m n.p.m.).
Daliśmy radę i wjechać i nie zmoknąć, ale czasu na dłuższy odpoczynek na przełęczy nie było. Wspaniałą nagrodą za to był zjazd do Szczyrku z prędkością powyżej 50 km/h. Burza jednak nie dawała za wygraną i mając ją na plecach musieliśmy jak najszybciej dojechać do Bielska Białej. Nie było więc czasu na zwiedzanie Szczyrku i mijanych po drodze wiosek.
Wycieczkę rozpoczynaliśmy mając nad głowami letnie słońce, a kończyliśmy uciekając przed letnią burzą. Po drodze pokonaliśmy wiele wzniesień, dolin i serpentyn. Zobaczyliśmy wiele wspaniałych krajobrazów, atrakcji turystycznych i architektonicznych. Poczuliśmy we włosach ten cudowny górski wiatr i to rześkie powietrze. Zrzuciło się trochę tłuszczu, bóle mięśni jeszcze przez najbliższe kilka dni dawały o sobie znać. Ma to duże znaczenie bo przeżycia pozostaną z nami, a ten kto po górach jeździ wie, że jest to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy na świecie.
Kończąc relację z wyprawy rowerowej po Beskidzie Śląskim nie rozstajemy się z tym rejonem Polski na zawsze. Portal trasyrowerowe.pl tu wróci i przedstawi swoim czytelnikom kolejną relację w górskich wypraw.

Gdzie warto jeszcze zajrzeć:
- Beskid Śląski - regionalny serwis turystyczny
- Skoczów - serwis miejski
- Ustroń - oficjalny serwis miasta
- Kolej linowa Czantoria
- Wisła - serwis miasta
- Rezydencja Prezydenta RP w Wiśle
- Strona Wisły - Malinki
- Szczyrk - oficjalny serwis miasta
- Bielsko Biała - oficjalny serwis miasta

    więcej zdjęć w fotogalerii

   
Wycieczkę rozpoczynamy na rynku w Skoczowie, który opuszczamy i kierujemy się do Ustronia.

   

   

   
Ustroń:
- droga rowerowa,
- muzeum regionalne "Stara Zagroda",
- skansen kuźniczy,
- park Lazarów,
- Wisła,
- wyciąg na Czantorię

   

   

   

   
Wisła:
- ul. 1-go Maja,
- plac Bogumiła Hoffa,
- galeria "U Niedźwiedzia",
- kościół ewangelicko-augsburski Apostołów Piotra i Pawła,
- ćwiczebne skocznie igielitowe,
- muzeum Adama Małysza,
- potok Kopydło,
- stacja kolejowa Wisła - Głębce

Serpentyny prowadzące na Przełęcz Kubalonka

   
Kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Kubalonce

   
Droga prowadząca do rezydencji Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

   
Zapory wodne na Wisełce

   
Budowana skocznia narciarska w Wiśle - Malince

   
Przełęcz Salmopolska i widok na zabudowę Salmopolu

   

   
Bielsko Biała:
- zamek Książąt Sułkowskich,
- Teatr Polski,
- rynek,
- dworzec kolejowy



/do góry/