›› Strona główna ›› Kontakt ›› Archiwum

Trasa

Przebieg

km

czas

poziom

mapa

nr 31

Tarnowskie Góry > Jezioro Chechło-Nakło > Żyglin > Bibiela > Dąbrowa Wielka > Woźniki

35 km

2,5 h

średni

tak
231 Kb

Odwiedzamy Woźniki

Gmina Woźniki położna jest we wschodniej części Powiatu Lublinieckiego, którą zamieszkuje niecałe 10 tys. ludzi. Od strony południowej i zachodniej Woźniki otaczają gęste Lasy Tarnogórsko-Lublinieckie będące częścią zielonego pasa otaczającego Metropolię Śląską. Ten przyrodniczy aspekt można doskonale wykorzystać wybierając się na wycieczkę rowerową, pieszą, przyrodniczą lub np. organizując zimowy kulig.
Mówiąc o Woźnikach koniecznie trzeba wspomnieć o Józefie Lompie - nauczycielu z Lubszy k. Woźnik, który poprzez swoją działalność rozbudził polskość wśród Ślązaków. Był inicjatorem założenia Towarzystwa Pracujących dla Oświaty Ludu Śląskiego; ponadto pisał opowiadania, poradniki i podręczniki.
Ogromne połacie lasu, całe Woźniki wraz z drewnianym kościółkiem przy którym pochowany jest Józef Lompa, a także inne miejscowości i atrakcje turystyczne okolicy można zobaczyć z galerii widokowej zamontowanej na wysokości 36 metrów wieży dostrzegali pożarowej.
Naszą podróż rowerową rozpoczynamy na rynku tarnogórskim. Bocznymi drogami kierujemy się nad Jezioro Chechło-Nakło (trasa nr 7) gdzie nad północnym brzegiem jeziora znajdujemy tablicę informacyjną wskazująca dojazd do zalanej kopalni w Miasteczku Śląskim (trasa nr 9).
Pomarańczowym szlakiem dojedziemy do Żyglina i dalej wydostaniemy się na szosę prowadzącą do Bibieli. Jedziemy asfaltową drogą, na której częściej spotkamy rowerzystów niż samochody. Jest to doskonałe miejsce do obserwacji przyrody z siodełka roweru, która w moim przypadku bardzo się udzieliła.
Po kilku minutach pomarańczowy szlak skręca w kierunku zalanej kopalni, a my jedziemy dalej do skrzyżowania, na którym wybieramy kierunek do małej miejscowości Bibiela. Jest to niewielka osada - dzielnica Miasteczka Śląskiego - otoczona lasem. Na końcu głównej drogi znajduje się pętla autobusowa, za którą rozpoczyna się leśna droga prowadząca aż do samych Woźnik.
Jedziemy przez las. Dookoła słychać tylko śpiew ptaków oraz delikatny szelest liści i gałęzi smaganych wiatrem gdzieś wysoko w koronach drzew. Po obu stronach drogi mamy: sosny, świerki czasem brzozy, a w podszyciu paprocie, krzewy jagód i trawę. Cała ta flora tworzy wysoką ścianę zieleni, przez którą przychodzi nam się przedzierać.
Droga jest raczej ubita i na pewno nie ugrzęźniemy w piasku mimo, że będziemy wjeżdżać na kilka polodowcowych wydm. Co jakiś czas napotkamy ułożone wzdłuż drogi pocięte pnie drzew oraz zawieszone na drzewach niewielkie kapliczki.
Leśny krajobraz kończy się wraz z pierwszymi budynkami leśniczego oraz domostwami Dąbrowy Wielkiej. Naszą uwagę na pewno przykują ponad stuletnie dęby o wielkich i rozłożystych konarach. Jesteśmy w połowie drogi więc warto na chwilę przysiąść i w cieniu ogromnych drzew odpocząć.
Jedziemy dalej w kierunku północnym. Ku mojemu zdziwieniu na rozstaju leśnych dróg pomocny staje się znak E-4 kierujący podróżnych do Woźnik. Chyba tą drogą podróżuje dużo ludzi, którym przytrafiło się zabłądzić.
Z upływem kilometrów las staje się coraz rzadszy, częściej występują łąki i pola, aż w końcu definitywnie wyjeżdżamy z lasu i naszym oczom ukazują się pierwsze zabudowania Woźnik.
Patrząc w prawo zobaczymy wysoką wieżę - to dostrzegalnia pożarowa z zainstalowaną galerią widokową. W pierwszej kolejności udajemy się jednak na cmentarz, na którym stoi drewniany kościół cmentarny z 1696 r. Tuż obok niego znajduje się grób Józefa Lompy, a po drugiej stronie jezdni zbiorowa mogiła poległych w czasie walk z Niemcami z 1-2 IX 1939 r.
Po zwiedzeniu cmentarza udajemy się na rynek gdzie można odpocząć i zobaczyć pomnik Józefa Lompy, dzwonnicę, studnie z pompą, kościół św. Katarzyny oraz ratusz miejski, w którym można się umówić z osobą otwierającą dostrzegalnię pożarową.
Ostatnim punktem naszej wycieczki będzie wejście na galerię widokową znajdującą się na wieży dostrzegalni pożarowej. Aby wejść na górę trzeba wcześniej telefonicznie lub osobiście w ratuszu skontaktować się z osobą odpowiedzialną za ruch turystyczny na wieży. Wieża stoi na wysokim wzniesieniu leżącym po południowej stronie miasta. Dojazd nie jest zbyt skomplikowany i przy pomocy lokalnej ludności można odnaleźć właściwą drogę.
Galeria widokowa znajduje się na wysokości 36 m, na którą prowadzą 124 schody spiralnie ułożone wewnątrz wieży. Przed wejściem na górę trzeba u przewodnika uiścić drobną opłatę. Według regulaminu galeria widokowa jest otwarta od 1 maja do 31 października od wtorku do niedzieli w godzinach od 8:00 do 18:00 przy dobrych warunkach pogodowych.
Po kilku minutowym spacerze naszym oczom ukazuje się fantastyczny widok na Woźniki, pobliskie miejscowości i dalszy krajobraz. W kierunku północnym na horyzoncie widać Górę Grojec (trasa nr 23), podobno w dobrą pogodę zauważyć można także Jasną Górę w Częstochowie. Po stronie wschodniej widać Gniazdów i pobliskie pola; po stronie południowej ogromne połacie Lasów Tarnogórsko-Lublinieckich; po stronie zachodniej kominy huty w Miasteczku Śląskim oraz drewniany kościółek, który odwiedziliśmy wcześniej.

Gdzie warto jeszcze zajrzeć:
- Oficjalna strona miasta Woźniki
- Nieoficjalna strona miasta Woźniki
    więcej zdjęć w fotogalerii

Leśna ścieżka prowadząca z nad Jeziora Chechło-Nakło do Żyglina.

Pętla autobusowa w Bibieli.

Ponad 100-letni dąb w Dąbrowie Wielkiej.

   
Drewniany kościół cmentarny w Wożnikach oraz grób Józefa Lompy.

   

   
Na rynku w Woźnikach.

   
Kościół p.w. św. Katarzyny z XVII w.

Dostrzegalnia pożarowa z galerią widokową na wysokości 36 metrów.

Widok z galerii na Woźniki.



/do góry/