Strona Główna > Drogi rowerowe > powrót

Tarnowskie Góry

Położenie: wzdłuż obwodnicy
Długość: ok. 1 200 m
Szerokość: 2,8 - 3,0 m

Oznakowanie
Droga rowerowa rozpoczyna się przy skrzyżowaniu ul. Wyszyńskiego z Obwodnicą, a kończy przy skrzyżowaniu Obwodnicy z ul. Gliwicką. Prowadzi do parku wodnego i jest połączona z chodnkiem prowadzącym do centrum Tarnowskich Gór, dzielnicy Stare Tarnowice i Repty Śląskie. O rozpoczęciu drogi rowerowej informuje nas znak umieszczony przy przejściu dla pieszych. Od ul. Wyszyńskiego wybudowana droga jest ciągiem pieszo-rowerowym gdzie ruch zarówno pieszych jak i rowerów odbywa się na całej szerokości drogi. Taki stan rzeczy ma się jednak tylko do parku wodnego bo dalej sugerując się znakami prowadzi już tylko droga rowerowa. A jak bardzo zaskakiwany jest rowerzysta jadący do parku wodnego od strony ul. Gliwickiej. Według znaku jaki tam postawiono droga, którą się porusza powinna mieć osobno wydzielony pas dla rowerzystów. Mimo moich usilnych prób nie potrafiłem go dostrzec. Nie zauważyłem także żadnych znaków mówiących o końcu drogi rowerowej. Niekonsekwetnie postawiono znak przy wyjeździe z parku wodnego w kierunku ul. Gliwickiej. Z jednej strony rowerzysta jest informowany o samej drodze rowerowej a z drugiej o ciągu pieszo rowerowym z wyznaczonym pasem dla rowerów.
Brakuje także oznakowania kierującego rowerzystę do istniejących miejsc parkingowych. Pomyślano natomiast o osobach, które parkują swe rowery przy parkingu samochodowym, rezerwując dla nich miejsce specjalną kopertą. Warto także pomyśleć o wiacie na rowery.
W momencie przecięcia drogi rowerowej i chodnika z jezdnią brakuje oznakowania informującego kierowców samochodów o przejściu dla pieszych i drodze rowerowej.
Co zmienić
W oznakowaniu istnieje chaos, który może wprowadzać użytkowników w błąd. Należałoby więc zmienić znak przy ul. Gliwickiej lub wydzielić osobny pas dla rowerów. Zmienić należałoby także znak przy wjeździe na drogę rowerową koło parku wodnego w kierunku ul. Gliwickiej. Całą drogę rowerową należy zakwalifikować jako ciąg pieszo-rowerowy z wyznaczonym osobnym pasem dla rowerów różniący się nawierzchnią i kolorem od pasa przeznaczonego dla pieszych. Powinny się pojawić znaki mówiące o zakończeniu drogi rowerowej oraz kierujące do miejsc parkingowych. Należy na jezdni wyszczególnić pasami drogę rowerową i chodnik.

Nawierzchnia
Istniejąca nawierzchnia zbudowana została chyba z jednego z najgorszych materiałów jaki można było wybrać czyli z żużla i mieszanki gruzu. Tylko kilkadziesiąt metrów zbudowano z kostki brukowej.
Zastosowanie żużla i gruzu jest błędne z następujących powodów:
- po pierwsze utrudnia jazdę. Siła tarcia jest bardzo duża. W niektórych przypadkach zapadające się koła mogą doprowadzić do utraty kontroli nad kierowanym rowerem czego konsekfencją może być wywrotka lub kolizja z innymi uczestnikami drogi.
- po drugie odłamki żużla i gruzu mają ostre krawędzie, które mogą przebić oponę i dentkę.
- po trzecie jadąc taką drogą strasznie się kurzy i po chwili mamy nie tylko brudny rower ale także pył w ustach.
- po czwarte na takiej nawierzchni nie można wyrysować w żaden sposób znaków poziomych.
- po piąte jak widać na zdjęciach taka nawierzchnia jest wymywana przez wodę.
Stosowanie kostki brukowej też nie jest rozwiązaniem sprzyjającym rowerzystom. Głównie dlatego że opory tarcia są większe niż na asfalcie. Kostka szybciej się niszczy, wykrzywia, jest łatwo podważana przez korzenie a w szparach często wyrasta trawa.
Zbierając materiał do poniższego artykułu trafiłem na 2 pokaźne rarytasy. Każdy z nich leżał sobie na środku drogi i czyhał na rowerzystę. Tego typu przypadki, że pośrodku drogi rowerowej leżą dwa ogromne kamienie są niedopuszczalne.
Kolejna sprawa to woda. Brakuje systemu odprowadzającego wody opadowe do rowu lub studzienki kanalizacyjnej. Zaniedbanie to spowodowało iż woda zniszczyła w niektórych miejscach krawężniki, rozmyła nawierzchnię oraz zniekształciła ją powodując wyżłobienia. Dodatkowo - zapewne z braku ubicia - w niektórych miejsach nawierzchnia lekko opadła powodując "falowanie" drogi.
Źle zaprojektowano zakręty tuż przy parku wodnym, są one bardzo ostre (pod kątem 90°) i niebezpieczne. Lepiej sytuacja wygląda na początku i końcu drogi gdzie zakręty są łagodniejsze choć na środku drogi przy przejściu dla pieszych przez ul. Wyszyńskiego stoi latarnia.
Również źle wykonano krawężniki które są zbyt wysokie (5 cm i wyżej). Bardzo to utrudnia jazdę, jest niebezieczne i wprowadza dyskomfort. Najniebezpieczniej jest gdy jedziemy z parku wodnego w kierunku ul. Gliwickiej. W momencie jak kończy się bruk mamy wysoki krawężnik, za nim żużel i ostry zakręt. Do tego okrawężnikowany pas zieleni utradniający wykonanie manewru w lewo. Więcej na temat stosowanych materiałów do budowy nawierzchni drogi rowerowej można przeczytać tutaj
Co zmienić
1. Przede wszystkim należy zmienić nawierzchnię. Dotychczasową wyrównać, utwardzić i wyasfaltować przy czym pas dla rowerów odpowiednio oznakować i wyróżnić kolorem.
2. Wybudować system odprowadzający wodę i nie budować wysokich krawężników oporowych, które powodują że woda nie ma możliwości odpływu na boki.
3. Zadbać o istniejącą nawierzchnię brukową, przede wszystkim oczyścić z trawy i szkła oraz wyrównać kostki wypychane przez korzenie.
4. Złagodzić zakręty żeby promień łuku był nieco większy.
5. Krawężniki zrównać z poziomem jezdni aby rowerzysta nie czuł skoku.

Bezpieczeństwo
Pod kątem bezpieczeństwa w znaczeniu kontaktu rowerzysty z samochodami powyższa droga rowerowa jest dobrze zaplanowana. Przebiega zdala od obwodnicy. Brakuje tylko barierek ochronnych na odcinku kilkudziesięciu metrów przy skrzyżowaniu obwodnicy z ul. Gliwicką. Pewnym utrudnieniem wpływającym na bezpieczeństwo mogą być także wysokie krawężniki dzielące drogę rowerową z ulicą Wyszyńskiego, Gliwicką i Obwodnicą.

Rozbudowa
Warto także pomyśleć nad wybudowaniem odcinka omijającego park wodny tak aby rowerzyści udający się w inne miejsce nie byli zmuszani do przejazdu obok parku.

/do góry/